Sintra i Cabo da Roca

Już przed wyjazdem do Portugalii wiedzieliśmy, że jeden dzień w Lizbonie wyjedziemy poza miasto. Cel – Sintra. Można tam bardzo łatwo dojechać pociągiem wyruszającym z dworca Rossio, z samego centrum Lizbony. Jest też wiele innych opcji dojazdu, w zależności od tego, co kto preferuje. To naprawdę popularny kierunek i wybór komunikacyjny jest ogromny. W Sintrze […]

Read More

Madera: Madera (wino)

Maderyjska madera. O co w tym chodzi? Otóż nazwę od samej wyspy przejęło wzmacniane wino (ok. 20% alkoholu) produkowane wyłącznie na Maderze. Ma ono ogromne znaczenie dla wyspy, gdyż obecnie około 43% przychodów z eksportu pochodzi właśnie ze sprzedaży madery. Naszym zdaniem to najlepsze co można z Madery przywieźć. W Polsce jest to trunek dość […]

Read More

Lizbona: Chiado, Bairro Alto i Belem

Kolejny dzień zaprzyjaźniania się z Lizboną rozpoczęliśmy nieśpiesznym spacerem w kierunku dworca Cais do Sodre. Na popołudnie zaplanowaliśmy wizytę w Belem, bardzo ciekawej dzielnicy Lizbony, oddalonej nieco od Centrum. Jednak na początek odwiedziliśmy Chiado i Barrio Alto.   Chiado To dzielnica, podobnie do Baixa, odbudowana po trzęsieniu ziemi w XVIIIw. Jest miejscem pełnym kawiarni i […]

Read More

Lizbona: Alfama i Baixa

To nasza pierwsza styczność z Portugalią – krajem, o którym nie wiedzieliśmy za wiele, poza tym, że jest na końcu Europy. Kilkoro naszych znajomych zachwalało Lizbonę, więc z niecierpliwością czekaliśmy na spotkanie z tym miastem, ale ogólnie, nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać. Od pierwszych godzin byliśmy zaskoczeni. Pierwsze wrażenia: ile tu schodów! Chodzenie po […]

Read More

Madera: Funchal top 5 i 2 ogrody

Funchal to stolica Madery i oczywiście największe miasto. Zaskoczyło nas bardzo pozytywnie małym ruchem, ale też piękną promenadą nad oceanem, uroczymi uliczkami i dużą ilością kawiarni i restauracji rozsianych po chodnikach. Zamieszkaliśmy na obrzeżach Starówki i okazało się to być niezłym pomysłem. Uliczka była cicha, pomimo 3 restauracji, które zaludniały fragment deptaku. Do wszystkich głównych […]

Read More

Madera: punkty widokowe

Czy odkryliśmy wszystkie punkty widokowe Madery? Nie. To zestawienie opieram na tym co widzieliśmy i co nam się podobało. Punktów widokowych na całej wyspie jest bardzo dużo i warto je odkrywać na własną rękę przemierzając liczne zakręty i stromizny w poszukiwaniu widoku idealnego :) Poniżej kilka tych, które najbardziej nam się spodobały.   Cabo Girao […]

Read More

Madera: z Pico Arieiro na Pico Ruivo

To był główny powód dla którego w ogóle pojechaliśmy na Maderę. Ta trasa, te widoki. Szlak biegnie koroną Madery. Z Pico Arieiro (1818 m n.p.m.), po drodze mijając Pico das Torres (1853 m n.p.m.) na Pico Ruivo (1862 m n.p.m.). Nie jest to jedyny szlak jakim można zdobyć Pico Ruivo. Istnieje prostszy z Achada do Teixeira, ale nie […]

Read More

Madera: Półwysep Sao Lorenco

Półwysep Sao Lorenco, to pierwsze miejsce, które postanowiliśmy odwiedzić na Maderze i ostatecznie pozostało jednym z naszych ulubionych. Podobało nam się tam do tego stopnia, że poważnie rozważaliśmy pojechanie tam drugi raz. Na półwysep łatwo trafić – trzeba wjechać na ekspresówkę biegnącą południowym wybrzeżem i jechać najdalej na wschód jak się da :) Na końcu […]

Read More

Madera: organizacja wyjazdu

Kiedy i jak wybrać się na Maderę? Co do kiedy, to właściwie nie ma złego momentu. Madera ma bardzo stabilną pogodę przez cały rok. Miesiące jesienno-zimowe mogą być odrobinę chłodniejsze, z większą szansą na opady, ale pory roku nie są tam bardzo odczuwalne. Co do jak, to my rekomendujemy wyjazd zorganizowany samemu. Madera jest dobrze przygotowana […]

Read More

Białowieża: jesienny weekend

Weekend w okolicy 10 października jest wydarzeniem co roku. Ot taki nasz swoisty rytuał. Dlaczego? Nie bądź ciekawy, to nasze prywatne sprawy :) Nasz wybór padł na Białowieżę. Podlasie wspominaliśmy bardzo miło od czasów naszej pierwszej wyprawy w te rejony i postanowiliśmy zacieśnić znajomość z tym regionem. Pogoda była cudna, powietrze pachniało, jedzenie było pyszne, proste i […]

Read More

Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.

Ryszard Kapuściński

TAGS

NAJNOWSZE WPISY

Lata

ARCHIWUM