Madera: Półwysep Sao Lorenco

Półwysep Sao Lorenco, to pierwsze miejsce, które postanowiliśmy odwiedzić na Maderze i ostatecznie pozostało jednym z naszych ulubionych. Podobało nam się tam do tego stopnia, że poważnie rozważaliśmy pojechanie tam drugi raz.

Na półwysep łatwo trafić – trzeba wjechać na ekspresówkę biegnącą południowym wybrzeżem i jechać najdalej na wschód jak się da :) Na końcu jest dość spory parking wzdłuż ulicy zakończony rondem. Z ronda biegnie wyznaczony szlak – nie sposób się zgubić.

 

madera-sao lorenco-view point

Już z parkingu rozpościera się wspaniały widok, który jest jedynie zapowiedzią tego co będzie nam towarzyszyło przez około 2-3 godziny. Sporo autokarowych wycieczek krąży po punkcie widokowym, więc nie zwlekając ruszyliśmy w trasę.

Ponieważ szlak nie należy do trudnych (co nie oznacza, że należy się na niego wybierać bez górskiego obuwia), może być na nim ruch. Na szczęście zorganizowane wycieczki poprzestają na punkcie widokowym przy parkingu, ale i tak warto przyjechać wcześnie rano i ominąć większe natężenie. Nam udało się być tam na 10 i nie narzekaliśmy. Ludzie byli, ale nie na tyle, żeby to jakoś strasznie przeszkadzało.

madera-sao lorenco-góry

Trasa jest widowiskowa od pierwszych kroków i nie odpuszcza. Wulkaniczne skały, ocean i piękne widoki na szczyty Madery w oddali – nie wiadomo, w która stronę patrzeć najpierw. Szlak jest bardzo dobrze zabezpieczony i nie ma mowy o jakimkolwiek niebezpieczeństwie, chyba, że na własne życzenie schodzi się ze ścieżki.

madera-sao lorenco-góry

Przez cały czas silnie wieje i nie ma ani skrawka cienia. Można się trochę oszukać, bo nie czuje się upału. Trzeba pamiętać o dobrej ochronie przeciwsłonecznej, bo nie ma gdzie przed nim uciec na całym półwyspie. Kilka marnych palm przy Casa do Sardinha, nic więcej.

madera-sao lorenco-szlak

Skoro już przy Casa do Sardinha jesteśmy, to niestety nie jest to schronisko. Nie ma nawet toalety. Sam budynek jest zamknięty na trzy spusty i jedyne z czego można skorzystać to odrobina cienia i kilka stołów piknikowych.

madera-sao lorenco-palmy

Szlak idzie dalej. Tuż za Casa do Sardinha zaczyna się podejście na szczyt. Nie jest ono długie, około 15 minut, także warto wysilić się jeszcze odrobinę, bo widoki ze szczytu są spektakularne. Z jednej strony rozpościera się widok na całą trasę, ale i na najwyższe pasmo górskie całej wyspy. Z drugiej strony widać ukryty dotąd koniuszek półwyspu i dwie wysepki tuż koło niego: Ilheu de Agostinho i Ilheu do Farol. W oddali, jeśli pogoda pozwoli, można dostrzec Ilhas Desertas.

madera-sao lorenco-panorama szczytów

madera-sao lorenco-koniec

Sao Lorenco po prostu trzeba odwiedzić!