Częstochowa: Muzeum Zapałek z Kotem

Częstochowa latem… co tu robić? Jasna Góra, spacer po mieście? Chodźmy do Muzeum Produkcji Zapałek! W końcu każdy urodzony odpowiednio dawno pamięta zapałki z Czarnym Kotem, prawda?

Fabryka powstała w 1882 i funkcjonuje do dziś. Ma za sobą kilka pożarów i modernizacji. W archiwach Muzeum znajduje się jeden z najstarszych zachowanych polskich dokumentów filmowych, który można zobaczyć podczas zwiedzania i jest obrazem pożaru z 1913 roku. Po pożarze fabrykę zmodernizowano i technologia produkcji nie zmieniła się od tamtego czasu za bardzo. Dużą częścią jest park maszynowy, po którym oprowadza zwiedzających „Pan” dozorca / przewodnik, właściwie ciężko powiedzieć kto dokładnie, ale na maszynach się zna :)

czestochowa-muzeum zapalek-pudelka

Jeśli ktoś na stronie Muzeum przeczyta, że znajduje się ono w centrum miasta, niech nie da się zwieść. Rzeczywiście, centrum, ale idąc do celu można zwątpić. Uliczka wyludniona, drzwi zamknięte, zauważamy jeszcze 3 osoby, które również kręcą się zagubione w okolicy.

Jest domofon, dzwonimy, otwiera „Pan”…

Wchodzimy. Zagubiona trójka szybko wślizguje się za nami i tak tworzy się grupa zwiedzająca. Szybko płacimy 10 zł za wejście i z niepokojem o to co nas tu dalej czeka ruszamy za „Panem”. W głowie miałam „muzeum”, a tu przechodzimy do opuszczonego parku maszynowego, który wygląda jakby pracownicy porzucili miejsca pracy i uciekli jakiś czas temu, o czym świadczą bałagan i pajęczyny. Dość szybko przyzwyczajamy się do tej formy ekspozycji, bo maszyny działają i „Pan” po kolei objaśnia ich działanie w linii produkcyjnej, od kawałka drewna, po pakowanie do pudełek.

czestochowa-muzeum zapalek-fabryka

czestochowa-muzeum zapalek-produkcja

Jak to w „opuszczonych” fabrykach bywa, w końcu jestem z Łodzi, więc widziałam kilka, włącza mi się szwędaczo-fotograf i z „Panem” brzęczącym w tle ruszam na łowy. Dla wszystkich miłośników fotografowania jest to raj ciekawych ujęć i industrialnych klimatów.

czestochowa-muzeum zapalek-zielona rzesa

czestochowa-muzeum zapalek-maszyna

Na koniec parku maszynowego jeszcze mały, architektoniczny smaczek, konstrukcja przypominająca igloo zbudowana z pudełek po zapałkach.

czestochowa-muzeum zapalek-konstrukcja z pudelek

Pora na część bardziej „muzealną”. Jest sklepik z zapałkami, wystawa grafik z pudełek po zapałkach z Polski i okolic, wystawa rzeźby z jednej zapałki Anatola Karonina i pokaz filmu.

Wychodzimy bez pamiątek, ale sam bilet warto zachować, bo jest drukowany na niezłożonym pudełku z Czarny Kotem :)

Jeśli ktoś, kiedyś zabłądzi w okolice Częstochowy polecamy, jako ciekawostkę Polskiego Szlaku Techniki. Strona: http://www.zapalki.pl/